No i mamy Jesień!

Witam Wszystkich! Z racji tego,że ostatnio mimo wszystko:) udało nam się złowić kilka rybek, postanowiliśmy utrwalić je w krótkiej relacji. Z grubsza taktykę jaką przyjęliśmy można określić jednym zdaniem: "Zasyp zestaw ziarnem i zapomnij" . Co do kulek to jak zwykle był to standard (Nawet w przypadku Jacka!), czyli łowiliśmy na boille pokradzione od  kolegów na wcześniejszych zasiadkach...tak tak Panowie, nasze sukcesy są także waszymi!
Zaczniemy może od Joanny bo kobita i z największą rybą relacji.

Sorry za jakość zdjęć, ale toster je trochę prześwietlił

Spotkanie karpiarzy- Łowisko Gajdowe

Witam Wszystkich!
Właśnie wróciliśmy z małego zlotu,który zorganizowaliśmy na łowisku Gajdowe. Normalnie z takich występów na wyjeździe nie powinno być żadnej relacji...ale w związku z tym,że Asi... jakoś bo nikt nie wie dokładnie jak, udało się złowić ładnego karpika, wrzucimy kilka fotek do internetów:)

Łowisko kameralne z dobrym zapleczem, idealne pod takie imprezy.

Lipcowo-sierpniowe zasiadki


Witajcie! Mimo wakacji,ciężko było mi ostatnio wygospodarować więcej czasu na zasiadki.
Jakoś się jednak udało kilka razy wyskoczyć nad wodę. Zaczynamy od końcówki lipca i całkiem
fajnej rybki, która ustanowiła mój nowy Personal Best.

Po dwóch dniach deszczu i koczowania w namiocie, gdy sygnalizatory milczą jak zaklęte... taka ryba to prawdziwa euforia.

Zasiadka na rozpoczęcie wakacji!

Swoją 3 dniową zasiadkę zacząłem dość nietypowo ponieważ w niedzielę, łowisko przywitało mnie totalną zmianą pogody,po upalnych dniach nastąpiło spore ochłodzenie. Wietrzna oraz burzowa pogoda . Po szybkim rozłożeniu klamotów w przerwach pomiędzy burzami zestawy lądują w wodzie, pierwszy kontakt z rybą miałem już po parunastu minutach.

Taki oto waleczny oraz pięknie ubarwiony karp ląduje na macie:)

Dwa ładne majowe karpie


Witam Wszystkich i zapraszam na krótką relacje z naszej ostatniej zasiadki.

Totalny relax

Majówkowo

Witam Wszystkich! Nie będziemy robić jakiejś szczegółowej relacji z majówki... zbyt ciężko by było zamienić te bajeczne przeżycia w słowo pisane.Myślę,że dobrze wiecie o co mi chodzi:) Chciałbym tylko podziękować wszystkim którzy z nami łowili lub nas odwiedzili za te wspólne chwile... było tak zajebiście, że aż pękła mi wątroba.
Tak sobie pomyślałem,że jednak warto by było chociaż uwiecznić rybki które udało nam się złowić, także zaczynamy:

To chyba nie pierwsza ryba majówki,ale mniejsza z tym..

Wiosna...moja ulubiona pora roku.

Ostatnie kilka dni było dosyć wariackie... ciągłe kombinowanie, jakby tu spędzić kilka godzin nad wodą, oderwać się od całej rzeczywistości i zająć się wreszcie tym co kocham najbardziej. Nie bez małych zgrzytów, ale jakoś mi się udało wykonać ten plan.

Zachód słońca

Wielkanocna Siedemnastka

To już nasza mała tradycja,że święta wielkanocne spędzamy w gronie rodziny oraz przyjaciół nad naszą ulubioną wodą. Tym razem nie mogło być inaczej.

Nad wodą pojawiliśmy się w sobotę, zaraz po pracy:)

Kolejne jesienne kabany

Nie ma nic lepszego niż spędzanie czasu nad wodą w taką przepiękną pogodę, chociaż w nocy jest już zimno...ale chyba nikomu to nie przeszkadza.

Piękna złota jesień

Moja jesienna zasiadka



No i jedziemy z kolejną relacją, tak więc standardowo w piątek zameldowałem się nad wodą pogoda nie rozpieszczała lecz również nie zniechęcała do działania!
Expresowe rozkładanie w deszczu i zestawy lecą do wody.
Pierwszy kontakt z rybą miałem tuż po zmroku: 
(jesienny grubasek o wadze ponad 16 kg)